Działacze Robotniczego Klubu Sportowego Grodziec odmówili przyjazdu do Zawiercia po tym jak jednemu z zawodników z meczu z przed tygodnia Śląsk Świętochłowice - Warta Zawiercie wyszedł pozytywny wynik na koronawirusa. Sanepid oraz Śląski Związek Piłki Nożnej dali zielone światło na rozegranie spotkania w Zawierciu mimo to Grodziec zrezygnował w ostatnij chwili z wyjazdu czym naraził na koszty gospodarzy.

W piątkowe słoneczne popołudnie punkt 18:00 kibice na Stadionie 1000-lecia Państwa Polskiego mieli zobaczyć pojedynek w ramach drugiej kolejki z RKS Grodziec jednak kibice którzy tłumnie zgromadzili się przed obiektem jednak spotkał ich przykry widok bowiem na nie mogli wejść na Tysiaka bo drużyna gości odwołała swój przyjazd na parę godzin przed rozegraniem spotkania mistrzowskiego.

Tymczasem na kilka godzin przed spotkaniem kiedy boisko oraz cała oprawa meczowa został przygotowana Klub Piłkarski Warta Zawiercie poniósł koszty przygotowania spotkania tymczasem działacze Robotniczego Klubu Sportowego Grodziec poinformowali, że nie przyjadą dziś do Zawiercia ze względu na fakt, iż obawiają się o swoje zdrowie.

Powodem ma być dodatni wynik testu na koronawirusa jednego z zawodników Śląska Świętochłowice który ujrzał światło dzienne we wtorek, siłą rzeczy jutrzejsze spotkanie z Sarmacją Będzin oraz mecz który miał się odbyć za tydzień z MKS Myszków.

Warta Zawiercie konsultowała sytuacje która ma miejsce, iż w drużynie Śląska Świętochłowice grał zawodnik zarażony koronawirusem. Sanepid oraz Śląski Związek Piłki Nożnej stwierdzili, że jeżeli wśród podopiecznych Roberta Majchrzaka nie ma i nie będzie objawów zakażenia koronawirusem to mają zielone na rozegranie z Robotniczym Klubem Sportowym Grodziec. Tak zamiast meczu o punkty Warta Zawiercie odbyła jednostkę treningową.

Warta Zawiercie poniosła koszty związane z organizacją spotkania, natomiast to działacze RKS Grodziec sami zdecydowali i odmówili przyjazdu do Zawiercia. Kto za to poniesie koszty oczywiście gospodarze, Kibice ponieśli szkody moralne którzy ostatni raz na Tysiaka mecz oglądali osiem miesięcy temu!

 

źródło: własne
foto:
własne

FutbolJuraTV