Zawsze można coś poprawić i nie inaczej jest w moim przypadku. Widzę progres w swojej grze, ale też analizuję popełnione błędy i uczę się nowych aspektów gry bramkarza - powiedział golkiper MKS Poręba Kamil Jastrząbek.

Proszę o podsumowanie rundy jesiennej?
Myślę, że możemy być usatysfakcjonowani wynikami, które osiągnęliśmy jesienią. Oczywiście były mecze, w których nie zagraliśmy na miarę naszych możliwości, ale wierzę że w okresie przygotowawczym wyciągniemy wnioski i popracujemy nad elementami wymagającymi poprawy.

Czy jest Pan zadowolony ze swoich występów w jesiennej kampanii?
Zawsze można coś poprawić i nie inaczej jest w moim przypadku. Widzę progres w swojej grze, ale też analizuję popełnione błędy i uczę się nowych aspektów gry bramkarza. Praktycznie całą rundę grałem z zapaleniem kaletki krętarza większego, więc teraz w okresie świątecznym zajmę się doleczeniem tego urazu, żeby nie przeszkadzał na wiosnę.

Czego zabrakło aby osiągnąć lepszy wynik sportowy?
 Myślę, że zabrakło odrobinę szerszej kadry. Odbijało się to zarówno w postawie na meczach, jak i jakości treningów

Czy MKS Poręba stać  na podium koniec?
Oczywiście, że tak. Co prawda czołowa trójka ma przewagę nad resztą tabeli, ale nie widzę powodu, byśmy nie byli w stanie jej zniwelować. Z Sarnowem wygraliśmy 2:1, minimalnie ulegliśmy Unii po moim błędzie w ostatnich minutach, więc jak najbardziej jest potencjał do poprawy i zaatakowania wyższych miejsc wiosną.

XI Regionu [jesień2019]


Który zawodnik w Pana drużynie był wyróżniającą się postacią w rundzie jesiennej?
W naszej drużynie w każdej chwili ktoś potrafi zabłysnąć, ale jeżeli miałbym wybrać jednego zawodnika, to byłby to Damian Kocot.

Jak się Panu współpracuje z trenerem Damianem Kotem?
Współpraca układa się bardzo dobrze, trener Kot otwiera oczy na nowe aspekty gry i w dużej mierze dzięki niemu zajmujemy szóste miejsce w tabeli. Wierzę, że wiosną trener będzie miał trochę lepsze warunki do pracy i treningi będą odbywać się przy większej liczbie zawodników. Wtedy będziemy w stanie pracować jeszcze efektywniej.

Przez cztery miesiąc będzie Panu bardzo brakować zielonej murawy, woli Pan pograć na hali czy sztucznej nawierzchni na świeżym powietrzu może siłownia?
Hala i sztuczna nawierzchnia w proporcjach 50:50  - tak będą wyglądać 4 miesiące bez piłki, oczywiście z krótką przerwą na szybką rekonwalescencję.

Najważniejszy mecz w rundzie jesiennej?
Zdecydowanie mecz z Łazowianką Łazy, wygrany przez nas 4:2. Dostaliśmy dwie szybkie bramki ze stałych fragmentów, ale pokazaliśmy charakter i wyrównaliśmy do przerwy. W drugiej połowie dołożyliśmy kolejne dwie bramki i kontrolowaliśmy spotkanie do końca. Ten mecz był ważny też pod względem mentalnym, gdyż napędził nas tak mocno, że wygraliśmy potem kolejne 3 spotkania.

Którego meczu najbardziej szkoda w którym straciliście punkty?
Wybrałbym mecz z Unią Ząbkowice, wspomniany wcześniej przeze mnie. Ale taka jest piłka, trzeba pracować, żeby w drugiej części sezonu nie było już głupich strat punktów.

Wracając do ligi która z drużyn Pana najbardziej zaskoczyła i jest w górnej części tabeli a która rozczarowała i będzie walczyć o utrzymanie?
Gdyby spojrzeć na tabelę z zeszłego sezonu, to powiedziałbym, że największym zaskoczeniem "na plus" jest Unia Ząbkowice, jednak wiemy, jak się wzmocniła ta ekipa przed startem sezonu i miejsce w czubie było ich obowiązkiem. Góra tabeli wygląda tak jak się wiele osób spodziewało. Rozczarował mnie Skalniak Kroczyce. Liczyłem, że mimo problemów będą zajmować miejsce w środku tabeli. Tak jednak się nie stało.

Z innej beczki Hiszpania, Szwecja... i ktoś trzeci. Oczekiwania duże a będzie jak zawsze trzy mecze otwarcia, o wszystko i na pożegnanie?
Przy obecnym systemie rozgrywek nie dopuszczam innej myśli jak wyjście z grupy. Jedynie Hiszpania jest drużyną z europejskiego topu, a zarówno Szwecja, jak i dowolna ekipa z barażu, są zdecydowanie do pokonania.

Czego życzy Pan sobie w Nowym Roku 2020?
Tak jak co roku życzę sobie i wszystkim czytelnikom FutbolJura.pl dużo zdrowia, a wtedy wszystko będzie w Państwa i moich rękach.

źródło: własne
foto: Paulina Klimek Photography



SPARINGI
Środa, 19 lutego
19:00 Warta Zawiercie - Źródło Kromołów
18:00 Szombierki Bytom - Beskid Skoczów
17:00 Ruch Radzionków - Ruch Chorzów
17:00 Śląsk Świętochłowice - UKS Ruch Chorzów
Niedziela, 16 lutego

17:00 Piliczanka Pilica 1:1 Cyklon Rogoźnik
Sobota, 15 lutego
Gwarek Tarnowskie Góry 2:3 Decor Bełk
Ruch Chorzów 5:0 MFK Karwina B
Górnik Zabrze U19 0:2 Warta Zawiercie
Sparta Szczekociny 3:0 Źródło Kromołów
LTS Wierbka 4:3 Łazowianka Łazy
MKS Poręba 4:4 JSPW Zawiercie
Szombierki Bytom 0:1 Kuźnia Ustroń
Unia Kosztowy 2:2 GKS Tychy
Ruch Radzionków 0:1 Pniówek Pawłowice Śląskie
Szczakowianka Jaworzno 3:2 Przemsza Siewierz
Sarmacja Będzin 2:3 Spójnia Landek
Unia Dąbrowa Górnicza 0:1 Beskid Andrychów
Gwarek Ornontowice 3:1 Drzewiarz Jasienica
Slavia Ruda Śląska 1:2 Forteca Świerklany
Tęcza Błędów 1:4 RKS Grodziec
więcej...

FutbolJuraTV