Wywiad

Tomasz SMOLEŃ: Trener nam powtarzał przed meczem z Skalniakiem, że kluczem do zwycięstwa będzie maksymalna koncentracja

Czy wynik spotkania z Skalniakiem Kroczyce odzwierciedla to co działo się w meczu?
Myślę, ze wynik spotkania odzwierciedlał to co się działo na boisku, ponieważ kreowaliśmy więcej sytuacji bramkowych i tylko bardzo dobra dyspozycja bramkarza gości uratowała ich przed większa liczba straconych goli.

Bramka dla Skalniaka dająca prowadzenie podziałała w sposób…?
Wyjście Skalniaka na prowadzenie nie miała na nas jakiegoś większego wpływu, bo od początku meczu mieliśmy swoje założenia, które wypełnialiśmy podczas całego meczu. Może delikatnie nas poddenerwowała ta bramka, bo to w zasadzie nie była 100% okazja do tego by ją strzelili.

Na Brzóskach wygraliście ósme spotkanie z rzędu, na czym polega magia Waszego obiektu?
Magia Brzózek polega na tym, ze to nasze boisko, które każdy z nas zna doskonale, również przed własnymi kibicami dostajemy dodatkowego powera by zagrać jak najlepiej.

Wiedząc, że przyjeżdża Skalniak aktualny lider jak motywowaliście się przed meczem?
Skalniak przyjeżdżając do nas nie był liderem, ponieważ przeskoczyliśmy ich kolejkę przed tym meczem o jeden punkt, ale tak…była ogromna motywacja, bo wiedzieliśmy, ze jeśli wygramy pomoże nam trochę odskoczyć od czołówki i mieć spokojniejsza przerwę przed wznowieniem rozgrywek na wiosnę. Trener nam powtarzał przed meczem, że kluczem do zwycięstwa tego meczu będzie maksymalna koncentracja i jak najszybsze odbudowanie ustawienia po stracie piłki. To zadziałało i udało się wygrać ten mecz.

Którego meczu z rundy jesiennej najbardziej szkoda w którym straciliście punkty tej jesieni?
Szkoda w zasadzie oby dwóch meczów gdzie nie zdobyliśmy kompletu punktów czyli porażka w Niegowie oraz remis z Huta Stara gdzie Olimpia od 20 min grała w 10-tke. Tych punktów najbardziej szkoda.

Jak oceniasz swój występ w meczu z Skalniakiem Kroczyce?
Nie wiem, myślę że to pytanie można skierować do naszego trenera, który patrzy na nas bardziej obiektywnie. Jednak myślę że poprawny występ.

Którego zawodnika możesz wyróżnić z tego meczu? Jeśli taki to którego i za co?
Z naszej drużyny wyróżniłbym każdego zawodnika z osobna, każdy włożył w ten mecz dużo zdrowia i poświęcenia, natomiast z drużyny gości na pewno na brawa zasługuje napastnik Juan Castillo, który strzelił bramkę w zasadzie z niczego, a przez cały mecz brał piłkę na siebie i żadna akcja nie mogła się obyć bez niego.

O co walczy Piast Przyrów w obecnym sezonie? Wchodzą dwa zespoły kogo byś widział w gronie drużyn promowanych do Nowej III Ligi śląskiej?
Piast o nic nie walczy, nie mamy na sobie żadnej presji. Nikt na nas nie stawiał na początku sezonu i tego się trzymamy. Po prostu chce grać dobra piłkę i cieszyć się z każdego meczu. A co będzie na koniec sezonu? Wtedy zobaczymy.

Czego można życzyć Panu i drużynie?
Drużynie na pewno więcej pewności siebie, zaangażowania i przede wszystkim mniej kontuzji, które na początku sezonu nas trapiły. Jeśli chodzi o mnie to może zdrowia, unikania kontuzji i znalezienie więcej czasu na treningi.

źródło: własne foto: Facebook

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *