Siatkówka

Jurajscy Rycerze w pięknym stylu pokonali Trefl Gdańsk

Jurajscy Rycerze w ramach dziewiątej kolejki PlusLigi pokonali w pięknym stylu na własnej hali przy B40 w Zawierciu piątą siłę tabeli Trefl Gdańsk, nie przeszkodziło w wygranej zamieszanie jak wywołała porażka w drugim secie. W dwóch kolejnych gospodarze pokazali kto jest górą w tym meczu.

3 grudnia 2023, 14:45Zawiercie (Blanowska 40)
ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE  3:1 TREFL GDAŃSK (25:21, 29:31, 25:17, 25:15)

ALURON CMC WARTA: Bieniek, Butryn, Clevenot, Gąsior, Gregorowicz, Kozłowski, Kwolek, Łaba, Perry, Schamlewski, Szalacha, Tavares, Zniszczoł.

MVP: Trévor Clévenot

Świetnie weszliśmy w mecz – dobrze otworzył go zagrywką Mateusz Bieniek i od razu odskoczyliśmy na trzy punkty. Goście bardzo szybko wyrównali jednak na 5:5, bo w dwóch kolejnych akcjach obronami popisał się ich atakujący, Kewin Sasak. Po długim fragmencie gry punkt za punkt, w okolicach połowy seta dwukrotnie zablokowaliśmy jednak Mikołaja Sawickiego, a wkrótce zatrzymaliśmy też atak wprowadzonego na podwójną zmianę Aleksieja Nasewicza i wypracowaliśmy trzypunktową przewagę, a po kontrze Bieńka prowadziliśmy już 19:15. Utrzymaliśmy przewagę do końca, a przy drugiej piłce setowej Sasak zepsuł serwis.

Pierwsze akcje po zmianie stron to popis naszego bloku – najpierw Bieniek wyblokował Urbanowicza i sam skończył kontrę, później zatrzymał atak Sasaka, a po chwili to samo zrobił Butryn Sawickiemu. Miłosz Zniszczoł pozazdrościł kolegom i zapunktował tym elementem już po raz trzeci, a w efekcie prowadziliśmy 6:3. Powiększyliśmy przewagę o kolejny punkt (12:8), gdy kapitalną obroną popisał się Miguel Tavares, Bartosz Kwolek dociągnął piłkę spod band do siatki, a Trévor Clevenot wcisnął piłkę za blok. Bardzo dobrze bronili też gdańszczanie i to dzięki temu zaczęli zmniejszać straty, a gdy po zagrywce Jana Martineza musieliśmy oddać piłkę za darmo i wykorzystał to Sasak, było już tylko 16:15. Do sporej kontrowersji doszło po zagrywce Bieńka, kiedy poprosiliśmy o challenge, a sędziowie po długim sprawdzaniu uznali, że Martinez nie dotknął jednak piłki i nasza przewaga pozostała minimalna. W kluczowym momencie asem popisał się Kwolek i mieliśmy trzy setbole. Za drugim razem nasz przyjmujący się pomylił, to samo w ataku zrobił Butryn, który nie znalazł palców blokujących, a przy trzeciej próbie Treflowi, a konkretnie Karolowi Urbanowiczowi pomogła taśma, dzięki której piłka po zagrywce wpadła w nasze boisko. Goście podbili następnie atak Bieńka, kontrę skończył Sawicki i to rywale mieli setbola. Środkowy z Gdańska w końcu się pomylił, a naprawdę gorąco zrobiło się przy stanie 26:26. Butryn posłał bombę zza 9. metra, a przeciwnicy nie zdołali przebić piłki, ale… wcześniej sędzia odgwizdał błąd przejścia linii, którego – jak pokazał challenge – w rzeczywistości nie było. Zamiast punktu mieliśmy jednak z tego powodu powtórzoną akcję i w efekcie skończony kontratak przez Clevenota, zamiast wygranego seta, dał nam tylko setbola. Wkrótce taśma raz jeszcze pomogła przyjezdnym, tym razem Sawickiemu, którego serwis zmienił kierunek i zahaczył od zewnątrz od linię boczną. Dwa razy się obroniliśmy po długich wymianach, ale za trzecim górą byli rywale, a dokładnie niezwykle skuteczny Sasak.

Przegrana w takich okolicznościach końcówka na szczęście nie podłamała naszej drużyny, która dobrze rozpoczęła trzeciego seta. Blok i kontra Clevenota oraz kolejne punkty przy naszej zagrywce, tym razem dzięki atakom Kwolka i Bieńka, pozwoliły nam odskoczyć na 9:4. Tym razem wypracowanej na początku przewagi pilnowaliśmy do samego końca, a choć cała drużyna spisywała się bardzo dobrzre, to wyróżniał się zwłaszcza Kwolek, który zaserwował trzy asy i skończył 6 z 9 piłek. To on dał nam też pierwszego setbola, a ostatni punkt zdobył Karol Butryn pewnym atakiem z prawego skrzydła.

Z rytmu nie wybiła nas ani pięciominutowa przerwa, ani zmiana stron. Po asie Butryna, którego skrótem zaskoczony został libero gości, Voitto Köykkä, zrobiło się 6:2. Bardzo dobrze radziliśmy sobie w ataku, uniemożliwiając rywalom zmniejszenie strat, a sami wykorzystując okazje do kontry. Dwa asy z rzędu Bieńka powiększyły prowadzenie do stanu 16:7. Punkt z pola serwisowego dołożył też Miguel Tavares i choć gracze z Gdańska próbowali jeszcze zerwać się do pościgu, to ich serię przerwał nasz kapitan, który zakończył długą wymianę sprytnym atakiem ze środka (22:14). Asa zagrał również Kwolek, po jego kolejnej zagrywce Bieniek nie zmarnował piłki przechodzącej i w efekcie mieliśmy aż dziesięć meczboli. Pierwszego obronił jeszcze pięknym gwoździem po prostej Sawicki, ale przy drugiej wprawdzie na raty, ale skuteczny był Clevenot i to właśnie on chwilę później odebrał z rąk komisarza statuetkę MVP.

9. kolejka: 02-12-2023

gospodarz gość wynik wyniki setów
02-12-2023 14:45 Resovia Rzeszów Skra Bełchatów 3:0 25:20, 25:23, 25:21
01-12-2023 17:30 GKS Katowice Norwid Częstochowa 3:2 33:31, 18:25, 19:25, 28:26, 15:11
01-12-2023 20:30 Czarni Radom AZS Olsztyn 0:3 16:25, 25:27, 17:25
30-11-2023 17:30 Barkom Lwów Stal Nysa 1:3 23:25, 17:25, 25:22, 22:25
03-12-2023 17:30 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Cuprum Lubin 3:0 25:15, 25:17, 25:18
02-12-2023 20:30 LUK Lublin Jastrzębski Węgiel 0:3 14:25, 21:25, 11:25
03-12-2023 14:45 Warta Zawiercie Trefl Gdańsk 3:1 25:21, 29:31, 25:17, 25:15
02-12-2023 17:30 Projekt Warszawa Ślepsk Suwałki 3:0 25:15, 25:22, 25:13

tabela po 9. kolejce

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 Jastrzębski Węgiel 9 27 27:3 751:588
2 Projekt Warszawa 9 23 25:7 780:674
3 Aluron CMC Warta Zawiercie 9 21 24:9 802:702
4 Asseco Resovia Rzeszów 9 19 23:11 804:737
5 Trefl Gdańsk 9 19 21:11 771:733
6 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 9 17 20:13 781:747
7 PSG Stal Nysa 9 16 20:18 853:829
8 BOGDANKA LUK Lublin 9 15 19:17 779:778
9 Indykpol AZS Olsztyn 8 14 16:13 651:658
10 Ślepsk Malow Suwałki 9 9 10:19 635:680
11 Barkom-Każany Lwów 9 8 11:22 727:799
12 KGHM Cuprum Lubin 9 8 10:21 663:722
13 PGE GiEK Skra Bełchatów 8 7 13:20 734:776
14 Exact Systems Hemarpol Częstochowa 9 7 11:23 752:821
15 GKS Katowice 9 3 8:26 706:814
16 Enea Czarni Radom 9 0 2:27 605:736

źródło: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie / siatka.org foto: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie – aluroncmc.pl

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *