Wywiad

Szymon GREGOROWICZ: Zawsze jestem gotowy do wejścia na boisko

Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała przed własną publicznością Enea Czarnych Radom i nie straciła przy tym ani jednego seta. Całe spotkanie rozegrał nasz libero, Szymon Gregorowicz. Jak ocenił swój występ?

Dzisiaj dostałeś szansę od Winiara i chyba możesz być zadowolony ze swojej postawy na boisku. Pewnie odpowiesz, jak każdy, że najważniejsza jest wygrana całego zespołu, co?
Zdecydowanie najważniejsze było to, żeby trzy punkty zostały u nas. Spodziewaliśmy się, że radomianie będą walczyć o życie. Nie ukrywajmy, ich sytuacja w tabeli jest taka, że muszą wygrywać. Ja po prostu chciałem do tego dołożyć swoją cegiełkę i pomóc drużynie, dołożyć od siebie troszkę spokoju. Mam nadzieję, że mi się udało.

Pierwsza akcja tego spotkania była dość specyficzna. Jeśli trener się martwił, że ta wyjątkowa oprawa was zdekoncentruje, to chyba od razu pokazaliście, że nie ma o tym mowy. Była koncentracja i pełne skupienie.
Tak było, ale uważam, że ogólnie dobrze weszliśmy w mecz. Z agresją, która pomogła nam zdobywać każdy kolejny punkt. Mieliśmy kilka fajnych obron i to nas napędzało. Dzięki temu grało się nam lepiej. Sama inicjatywa związana z WOŚP, to natomiast fenomenalna sprawa. Robimy coś takiego jako jedyny klub w Polsce. Atmosfera w naszej hali jest wyjątkowa, więc poczucie tego na własnej skórze dla każdego jest niesamowite. Dodatkowo, wspomagamy szczytny cel, więc jest super.

W poprzednich meczach wchodziłeś już na krótkie zmiany. To pomogło i bardziej czułeś tę grę? Warunki meczowe to coś innego niż trening?
Zdecydowanie. Bardzo ucieszyłem się, że od meczu w Częstochowie mogłem wchodzić na boisko, bo nawet gdy dużo się trenuje, to wejście na kilka akcji jest zupełnie czymś innym. To skupienie wtedy jest wyjątkowe. Nie da się tego porównać do treningu. Cieszę się, że dostałem swoją szansę, ale staram się być gotowym do wejścia w każdym momencie sezonu. Będę czekał na każdą kolejną okazję.

źródło: Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski foto: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie – aluroncmc.pl

 

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *