Wywiad

Daniel GĄSIOR: Cieszę się, że wykorzystałem swoją szansę

Aluron CMC Warta Zawiercie po niesamowicie emocjonującym spotkaniu pokonała Indykpol AZS Olsztyn 3:2. Piłkę meczową wykorzystał Daniel Gąsior, który ustrzelił asem serwisowym Moritza Karlitzka.

Kibice nie widzą tego, co dzieje się na treningach i jak gra druga szóstka, więc zawsze są świadomi, na co stać rezerwowych zawodników. Wy jesteście bardzo ważnym elementem, aby podstawowi gracze cały czas utrzymywali formę i poziom na zajęciach był jak najwyższy. Do tego przychodzą takie momenty, jak dzisiaj. Na to się czeka, żeby pokazać się gdzieś poza zamkniętymi drzwiami? Ten mecz w pewnym momencie obserwowała chyba cała siatkarska Polska.
Druga szóstka musi uprzykrzać życie pierwszej, jak to jest zazwyczaj we wszystkich klubach plusligowych. Uważam, że mamy bardzo dobry skład, nasz poziom treningu jest naprawdę wysoki, co przekłada się później na mecz. Jeśli chodzi o wejścia drugiego składu, to mogę powiedzieć, że każdy z nas chce wykorzystać swoje szanse w 100 procentach. Dzisiaj udało mi się to wykonać i z tego bardzo się cieszę.

Pięć setów na takiej energii jeszcze bardziej was nakręci, czy ślady zmęczenia mogą zostać? Czy to dobrze, że do meczu w Mediolanie zostało jeszcze trochę czasu, jak na realia tego sezonu?
Bardzo dobrze, że wygraliśmy tego tie-breaka. Pomogli nam przede wszystkim kibice, którzy są naszym kolejnym zawodnikiem na boisku. To spotkanie było na naprawdę wysokim poziomie, a Olsztyn postawił nam się bardzo mocno. Przetrzymaliśmy jednak ich dobrą grę. Wykorzystaliśmy swoje sytuacje w ataku i na zagrywce, dzięki czemu wygraliśmy.

Miałeś świetne miejsce do obserwowania tego starcia. Rywale zagrali aż tak dobrze? Pojawiały się komentarze, że tak wysoko poprzeczki dawno nam nie postawiono.
Zagrali bardzo dobrze, ale odrzuciliśmy ich od siatki, co było naszym celem. Radzili sobie na wysokiej piłce, kończyli wiele ataków. Uważam, że zagrali naprawdę na wysokim poziomie, a nas cieszy to, że potrafiliśmy się im przeciwstawić.

źródło: Rozmawiał Michał Kwietko-Bębnowski foto: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie – aluroncmc.pl

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...