Wywiad

Łukasz BURCZYK: Mamy bardzo dobrą drużynę, charakterną ale nieraz wkrada się w nas rozluźnienie i tracimy głupio punkty

Kapitan Górnika Wojkowice Łukasz Burczyk o meczu z Łazowianką Łazy, Wartą Zawiercie, czemu nie udało się wygrać z Kolejarzem a także o wiernych Kibica którzy podążają za swój drużyną na każdy wyjazdowy mecz.


Wróćmy do meczu z Łazowianką w którego przystępowaliście w roli faworyta na własny stadionie. Za Wami przemawiał także fakt że goście przegrali gładko spotkanie tydzień wcześniej z Wartą 3:0, co się stało że musieliście gonić wynik i nie udało się go wygrać?
Patrząc na tabele przed meczem z Łazowianką każdy stawiał nas w roli faworyta a nie od dzisiaj wiadomo że takie mecze są najtrudniejsze. Mieliśmy swoje okazje żeby strzelić 2-3 bramki więcej ale nie udało się. Łazowianka była bardzo dobrze zorganizowana w obronie i mądrze Nas kontrowała co przyniosło efekt w postaci bramki. Wyciągaliśmy z tego spotkania wnioski i gramy dalej a Łazowinace życzę utrzymania.

Z Wartą też straciliście pierwsi gola, ale odwróciliście losy meczu Jest Pan zadowolony z rezultatu ? Odzwierciedla wynik to co działo się w meczu?
Tak z Wartą kolejny raz tracimy pierwsi bramkę gdzie parę minut wcześniej mieliśmy sytuację sam na sam ale Rafałowi nie udało się strzelić. W Przerwie powiedzieliśmy sobie parę męskich słów i zadaliśmy sobie pytanie czy w ogóle chcemy wygrać ten mecz. Wyszliśmy na drugą połowę zdeterminowani i było w końcu widać kolektyw co przełożyło.

Taka liczna ilość Kibiców w meczu wyjazdowym pomaga jakbyście grali u siebie?
Taka liczba Kibiców i to jeszcze na wyjeździe daje zawsze tego pozytywnego kopa. Byli Naszym dwunastym zawodnikiem i z góry mogę od razu podziękować za świetny doping!

Kibice Górniak Wojkowice obecni na Tysiaka w Zawierciu.

Którego meczu najbardziej szkoda i dlaczego w którym straciliście punkty?
Chyba najbardziej żałujemy meczu z tamtej rundy z Orłem Mokre. Byliśmy po dziewięciu zwycięstwach z rzędu i apetyt rósł w miarę jedzenia. Z Orłem mieliśmy swoje sytuację chociaż poprzeczkę zawiesili dość wysoko i skończyło się remisem 1-1 i nie udało się.

Jak oceniasz swój występ w meczu z Wartą?
Haha no zawsze mogło być lepiej ale to moje drugie 90 minut w tej rundzie ponieważ w okresie przygotowawczym nabawiłem się kontuzji i dopiero się rozkręcam.

Którego zawodnika ze swojego zespołu możesz wyróżnić z tego meczu i jeśli taki to którego?
Wydaje mi się że tutaj bardziej trzeba pochwalić zespół ponieważ wyszliśmy na drugą połowę jako drużyna. Było widać ten kolektyw i determinację do strzelenia kolejnych bramek

Któryś z rywali zapadł Ci w pamięć? Jeśli tak to dlaczego?
Nie wiem jak się nazywa i jaki miał numer. Pamiętam że grał na prawej pomocy. Szybki i dynamiczny chłopak. Brał grę na siebie i robił dużo zamieszania w Naszych szeregach.

Co trzeba zrobić, zmienić w Waszej grze taktyce aby zacząć regularnie punktować?
Wydaje mi się że w tej lidze najważniejsze jest podejście do meczu. Jeśli będziesz od samego początku skoncentrowany i będzie 100 % zaangażowania to wyniki same przyjdą. Mamy bardzo dobrą drużynę, charakterną ale nieraz wkrada się w nas rozluźnienie i tracimy głupio punkty.

Czego można życzyć Tobie i Twojej drużynie?
Czego można mi życzyć…..hmm….chyba najważniejsze jest zdrowie bo jak tego nie ma to pewnych rzeczy się nie przeskoczy a co do drużyny….jak Najwięcej zwycięstw no i awansu

źródło: własne foto: Facebook AKS Mikołów – A. Kostowski

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...