Region

Kolegium sędziów Skoczów wygrał Halowe Mistrzostwa Śląska

W XXX Halowych Mistrzostwach Śląska w Piłce Nożnej imienia Edwarda Konopki najlepsza okazała się reprezentacja Kolegium Sędziów Podokręgu Skoczów.

Turniej rozegrany w hali widowiskowo-sportowej MOSiR Zabrze rozpoczął się od tradycyjnej formuły wypowiedzianej przez Prezesa Śląskiego Związku Piłki Nożnej Henryka Kulę, który życzył uczestnikom spokojnej i radosnej gry.
Był też czas na uhonorowanie przez Przewodniczącego Kolegium Sędziów Śląskiego ZPN-u Mirosława Góreckiego arbitrów, którzy w kończącym się roku wywalczyli awanse na murawie: Marcina Bielawskiego, Dominika Panka, Mateusza Długosza i Mateusza Poranka.

Nie zabrakło również uroczystego wręczenia patery od Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej, którą na ręce organizatorów jubileuszowego turnieju wręczył sekretarz KS PZPN Marcin Szulc.

Najważniejsza była jednak rywalizacja, która w fazie grupowej toczyła się równolegle na trzech boiskach. W jej efekcie do fazy pucharowej z grupy A weszły Racibórz z pierwszego miejsca i Skoczów z drugiej pozycji. Natomiast z grupy B do dalszych gier przeszły drużyny Kolegium Sędziów Bielsko-Biała i Tychy, które miała taką samą liczbę punktów oraz remis 1:1 w bezpośrednim meczu, ale bielszczanie mieli lepszy bilans bramkowy (6:2) niż tyszanie.

Na tym się jednak dobre wieści dla reprezentacji dowodzonej przez Sławomira Kowalewskiego skończyły, bo niepokonany w grupie zespół bielszczan przegrał półfinał ze skoczowianami aż 0:5, natomiast w tyszanie w drugim starciu o finał pokonali broniących tytułu raciborzan 2:1.

Mecz o trzecie miejsce choć długo utrzymywał się w nim wynik bezbramkowy ostatecznie zakończył się pewną wygraną raciborzan, którzy na 4 minuty przed końcem spotkania rozwiązali worek z bramkami. Kamil Dziok idealnie obsłużył Piotra Jeziorskiego, który sfinalizował akcję. Po chwili kapitan Grzegorz Wojda płaskim uderzeniem podwyższył rezultat, a pieczęć na brązie postawił Kamil Dziok, ustalając rezultat 3:0.

W finale także padły 3 gole, ale nie wszystkie do jednej bramki. Zaczęło się od trafienia Jakuba Legierskiego i wydawało się, że skoczowianie w końcówce meczu przełamali tyszan skoncentrowanych na defensywie. Jednak wystarczyła akcja, w której Aleksandra Łapa, jedyna kobieta biorąca udział w turnieju, uruchomiła Nikodema Chylaszka, żeby emocje sięgnęły zenitu. Szarża tyszan zakończyła się bowiem faulem golkipera rywali. Do piłki ustawionej na „wapnie” podszedł bramkarz tyszan Rafał Ulman i z zimną krwią doprowadził do wyrównania.

O losach meczu ostatecznie zadecydowały dwa momenty. Najpierw Paweł Myszor, mający już na swoim koncie żółtą kartkę został drugi raz napomniany za faul, a co za tym idzie osłabił swój zespół. Rywale wykorzystali okres gry w przewadze i po zagraniu Jakuba Legierskiego Grzegorz Kopiec zdobył bramkę na 2:1.

Rzucający wszystko na jedną kartę tyszanie próbowali co prawda odrobić stratę, ale nadal grając w osłabieniu nie mieli tyle argumentów, żeby przebić się przez defensywę rywali, którzy jeszcze w ostatniej akcji po przejściu piłki oddali celny strzał do pustej bramki, ale ostatni gwizdek sędziego zabrzmiał wcześniej niż futbolówka po strzale Jakuba Legierskiego minęła linię mety.

Nie zmieniło to jednak niczego w ostatecznym układzie i na ceremonii dekoracji Mirosław Górecki w towarzystwie Wiceprezesa Śląskiego ZPN-u Jarosława Brysia, Prezesa Podokręgu Katowice Teodora Wawocznego i Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Śląskiego ZPN-u Herberta Jatty wręczyli kapitanom wszystkich drużyn pamiątkowe medale. Ponadto zespoły, które wywalczyły miejsca na podium zostały uhonorowane medalami od brązowych po złote oraz nagrodami rzeczowymi.

– Nie rozmawiałem nigdy na ten temat ze świętej pamięci Edwardem Konopką, ale myślę, że główną myślą przewodnią, gdy organizował pierwsze mistrzostwa, które doczekały się już tak pięknego jubileuszu, żebyście się mogli spotkać i integrować – powiedział Jarosław Bryś. – Niech ta integracja trwa dalej. Dziękuję Panu Przewodniczącemu Kolegium Sędziów, że te dobre tradycje kultywuje.

Było to także widać na trybunach, bo rywalizacji swoich kolegów po fachu przyglądali się między innymi: Piotr Lasyk, który znalazł czas na odwiedzenie hali w Zabrzu w drodze na mecz ekstraklasy, Robert Małek – Wiceprzewodniczący KS PZPN oraz zasłużeni sędziowie na czele z: Eugeniuszem Bieniem, Markiem Cherjanem, Julianem Rakoczym, Tadeuszem Stachurą i Stanisławem Wiatrowskim.

– Gratuluję zwycięzcom i dziękuję wszystkim za udział – podkreślił na koniec Mirosław Górecki. – Za rok spotkamy się na pewno, choć jeszcze nie wiadomo gdzie, ale być może cyklicznie już zagościmy w Zabrzu. XXX Halowe Mistrzostwa Śląska Sędziów Piłki Nożnej imienia Edwarda Konopki uważam za zakończone.

Wyniki – Grupy A:
Racibórz -Katowice 2:0, Rybnik – Zabrze 3:0, Skoczów – Sosnowiec 3:1, Racibórz – Zabrze 2:0, Rybnik – Skoczów 1:3, Sosnowiec – Katowice 2:2, Racibórz – Sosnowiec 0:1, Rybnik – Katowice 2:2, Skoczów – Zabrze 6:1, Racibórz – Skoczów 2:1, Rybnik – Sosnowiec 1:1, Zabrze – Katowice 0:3, Racibórz – Rybnik 3:2, Skoczów – Katowice 0:2, Sosnowiec – Zabrze 3:0.
Kolejność: 1. Racibórz; 2. Skoczów; 3. Katowice; 4. Sosnowiec; 5. Rybnik; 6. Zabrze.

Wyniki Grupy B:
Lubliniec – Bytom 2:0, Tychy – Bielsko-Biała 0:0, Lubliniec – Żywiec 2:2, Bielsko-Biała – Bytom 3:1, Lubliniec – Bielsko-Biała 0:2, Tychy – Żywiec 1:1, Lubliniec – Tychy 1:2, Żywiec – Bytom 1:0, Tychy – Bytom 1:0, Bielsko-Biała – Żywiec 1:1.
Kolejność: 1. Bielsko-Biała; 2. Tychy; 3. Żywiec (nie przegrała meczu 1 raz wygrywając i 3 razy remisując, ale to nie wystarczyło na awans do fazy pucharowej), 4. Lubliniec; 5. Bytom.

Półfinały:
Bielsko-Biała – Skoczów 0:5 i Racibórz – Tychy 1:2.

Mecz o 3 miejsce
Racibórz – Bielsko-Biała 3:0
1:0 – Jeziorski, 2:0 – Wojda, 3:0 – Dziok.
Sędziowali Goriwoda i Burliga.
RACIBÓRZ: Kurzydym – Dziok, Ochyj, Usik – Wojda, Nowakowski oraz Bednarz, Stawiarz, Laska, Jeziorski, Poznański. Trener Piotr Poznański.
BIELSKO-BIAŁA: Raczek – Tekieli, Szczepański, Glądys – Więcek, Wróbel oraz Nowak, Kliś, Szczepański. Trener Sławomir Kowalewski.

Finał
Skoczów – Tychy 2:1
1:0 – Legierski, 1:1 – Ulman (karny), 2:1 – Kopiec.
Sędziowali Jarzębak i Bielawski.
SKOCZÓW: Olszar – Damaz, Rokowski – Kopiec – Dziwisz, Legierski oraz Targowski, Chmiel, Siekierka, Rakus, Jaworski, Mikler. Trener Leszek Jękal.
TYCHY: Ulman – Kalinowski, Myszor, Białas – Chylaszek, Kaczmarczyk oraz Łapa, Borkowski, Kłyk, Rosa, Tokarz, Widera. Trener Jakub Borkowski.

SOSNOWIEC: Łukasz Gąsior, Bartosz Bielaś, Michał Ficiński, Adrian Kania, Kacper Kucharczak, Mariusz Kusak, Marcin Kwiecień, Krzysztof Machnik, Mariusz Ostrowski, Tomasz Sęk, Michał Szreniawa, Andrzej Zawiślak. Trener Artur Grzelec. Kierownik Krzysztof Bąbik. Przewodniczący KS Tomasz Faracik.

Miano najlepszego strzelca zdobył Jakub Dziwisz z 7 golami. Tytuł najlepszego bramkarza przyznano Rafałowi Ulmanowi, a MVP turnieju wybrano Jakuba Legierskiego.
Turniej sędziowali: Marcin Bielawski, Przemysław Burliga, Mateusz Długosz, Mariusz Goriwoda, Sebastian Jarzębak, Maciej Kuropatwa, Dominik Panek, Mateusz Patla, Mateusz Piszczelok i Przemysław Wadas.

źródło & foto & video: slzpn.pl

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Może Ci się spodobać

Region

Has Day He Won’t Soon Forget Denny Backup At Ready to Use!

There are many variations of passages of Lorem Ipsum available but the majority have suffered alteration in that some injected