Powiat

Pogoń za awansem

Angelika Kopacz-Fotograf Amator

Wierbka po heroicznej walce i grze w osłabieniu pokonał w Miechowie miejscową Pogoń. Goście wyszli na prowadzenie na samym początku spotkania za sprawą strzału z rzutu wolnego Kamila Ziai. Tuż przed przerwą Wierbka goście stracili zawodnika który zobaczył drugą żółtą kartkę. Na początku drugiej odsłony Pogoń doprowadziła do wyrównania także po uderzeniu z rzutu wolnego. Ostatnie słowo należało do Wierbki i po godzinie gry do siatki znów trafił Kamil Ziaja, przed końcem siły meczu na boisku się wyrównał i obie drużyny grały w dziesięciu. Mimo ataków Pogoni rezultat nie uległ już zmianie. Foto: Angelika Kopacz-Fotograf Amator

25 maja 2024, 11:00 – Miechów (Konopnickiej 14)
POGOŃ MIECHÓW 1:2 LTS WIERBKA
Kamil Nowak 52 – K. Ziaja 2, 65

POGOŃ: 1 Kacper Szyniec – 55 Wiktor Amieliszko , 9 Dawid Byrski, 22 Tomasz Chojka [46′, 20 Bartosz Janus (46′ 7 Krzysztof Zawora), 27 Jakub Komenda, 21 Filip Kubick, 12 Ihor Lyvka, 10 Kamil Nowak, 69 Grzegorz Radziszewski, 19 Adrian Szewczyk (82’30 Bartosz Smulski).

WIERBKA: 22 Kamil Postułka – 4 Damian Janus, 10 Marcel Koniec (90′ 9 Artur Nowakowski),  21 Radosław Kowal (93′ 3 Piotr Nowakowski), 6 Przemysław Lis (46′ 17 Sebastian Grabowski),  16 Kacper Nowakowski, 8 Krystian Słowikowski, 18 Bartłomiej Szczeklik, 7 Bartosz Szwaja, 14 Dawid Ziaja, 23 Kamil Ziaja.

żółte kartki: Wiktor Amieliszko 54′, 80′, Tomasz Chojka 46′ – Krystian Słowikowski 40′, 43′, Bartłomiej Szczeklik 60′
czerwone kartki: Wiktor Amieliszko 80′ – Krystian Słowikowski 43′

Nie tak wyobrażali sobie początek meczu gospodarze. W 2 minucie podopieczni grającego trenera Kamila Ziai wywalczyli rzut wolny tuż przy linii bocznej boiska i kilkanaście metrów od pola karnego. Do piłki podszedł Kamil Ziaja i gdy wszyscy spodziewali się dośrodkowania, ten mocnym uderzeniem przy bliższym słupku zaskoczył niezbyt udanie interweniującego bramkarza Kacpra Szyńca i goście nie spodziewanie wyszli na prowadzenie. Gospodarze wydawali się mocno zaskoczeni takim obrotem spraw i zupełnie nie przypominali drużyny, która w poprzednich meczach rozjeżdżała kolejnych rywali. Niby Pogoń dłużej utrzymywała się przy piłce, w linii ataku dużo było też ruchu, ale kompletnie nic z tego nie wynikało głównie przez niedokładność na połowie przeciwnika. Wierbka natomiast mądrze się ustawiał w defensywie i ku zaskoczeniu licznie zgromadzonej publiczności raz za razem zagrażał bramce Pogoni. Po główce Damiana Janusa bramkarz gospodarzy Kacper Szyniec z trudem przeniósł piłkę ponad poprzeczką bramki. Dogodną okazję miał także Radosław Kowal, którego mocne uderzenie nieznacznie minęło poprzeczkę bramki. Na drugiego gola polował też Kamil Ziaja, gdy piłkę po jego strzale zmierzającą do bramki tuż sprzed linii bramkowej wybił obrońca. Także z najwyższym trudem przed utratą gola miechowian uratował bramkarz, gdy zza pola karnego uderzał Damian Janus a piłka po rykoszecie od obrońcy spadała tuż pod poprzeczką bramki. Pogoń odpowiedziała strzałem z kilku metrów, z którym poradził sobie Kamil Pustułka. Po chwili piłka grana na przedpole bramki została odbita przez Bartłomieja Szczeklika i zatrzymała się na bocznej siatce tuż przy samym słupku bramki. Pogoń próbowała także po dośrodkowaniach w pole karne ale tam na przedpolu bramki królował pewnie interweniujący bramkarz drużyny gości. Między 40 a 43 minutą Krystian Słowikowski otrzymał za faule dwie żółte kartki, czym osłabił swoją drużynę i podopieczni grającego trenera Kamila Ziai całą drugą połowę musieli radzić sobie w liczebnym osłabieniu, ale mimo to na przerwę schodził w pełni zasłużenie prowadząc. W przerwie doszło do jednej taktycznej roszady i za Przemysława Lisa na boisku pojawił się Sebastian Grabowski.

Druga połowa rozpoczęła się od uderzenia Kamila Ziai po którym większego zagrożenia nie było. W 50 minucie szarżujący Kubicki został wzięty w kleszcze przez obrońców Wierbki i Pogoń otrzymała rzut wolny ok 25 metrów od bramki. Po kilku chwilach, których potrzebował faulowany do piłki podszedł Kamil Nowak i precyzyjnym uderzeniem ponad murem pokonał swojego imiennika. Szybko strzelony gol wlał wiele nadziei w szyki Pogoni natomiast dla drużyny przyjezdnych zwiastował duże problemy. W rzeczywistości długimi fragmentami tak jednak nie było. Cofnięty na własną połowę drużyna gości mądrze się bronił a wysunięty Kamil Ziaja sprawiał wiele problemów defensywie rywali. W 65 minucie szybki kontratak spod własnego pola karnego wyprowadził Bartosz Szwaja zagrywając do Marcela Końca. Ten podciągnął z futbolówką przy nodze i idealnym podaniem obsłużył Kamila Ziaję a grający trener Wierbki uciekł obrońcy i w sytuacji sam na sam pokonał bezradnego bramkarza wprawiając swoją drużynę w wielką euforię. W takich sytuacjach najważniejsze to szybko nie stracić bramki i drużynie gości mimo coraz mocniejszych ataków miejscowych udawało się rozbijać te próby. W końcu Pogoń spychała przyjezdnych coraz głębiej we własne pole karne. Co prawda do siatki trafił Lyvka, ale dogrywający mu partner był na wyraźnym spalonym i gol nie mógł zostać uznany. Blisko szczęścia był także Chojka po którego uderzeniu z ostrego kąta piłka zatrzymała się na słupku bramki. Po chwili znów piłka zatrzymała się na obramowaniu bramki tylko tym razem na poprzeczce gdy z dystansu uderzał jeden z zawodników Pogoni. Po dośrodkowaniu z kilku metrów głową uderzał także Szewczyk, ale bramkarza Wierbki wyręczył Sebastian Grabowski, który zablokował uderzenie. Gdy wydawało się, że wyrównanie dla miejscowych będzie tylko kwestią czasu, biegnący z kontratakiem Kacper Nowakowski został ostro powstrzymany na linii środkowej boiska przez Amieliszkę. Druga żółta kartka a w konsekwencji czerwona i na 10 minut przed końcem siły na boisku zostały wyrównane. Obraz gry nie uległ jednak zmianie i to Pogoń była w ciągłym ataku. Jednak tego dnia solidna defensywa i niesamowita praca całej drużyny w połączeniu z dużym doświadczeniem większości graczy Wierbki sprawiły, iż goście ze spokojem rozbijali ataki miejscowych umiejętnie także spowalniając grę. Każda próba wstrzelenia piłki w pole karne była wybijana czy to przez obrońców czy to mocno pomagającemu im bramkarzowi Kamila Pustułkę. W pięciu doliczonych minutach Pogoń nie wypracowała żadnej pozycji do oddania skutecznego strzału a gdy po dośrodkowaniu piłkę wyłapał Kamil Pustułka sędzia zakończył zawody. Dzięki temu zwycięstwu Wierbka zbliżył się do Pogoni na dwa punkty a ta z kolei straciła pozycję lidera na rzecz rezerw Przeboju Wolbrom tracąc jeden punkt. Zapowiada się zatem niesamowicie ciekawa końcówka sezonu a sprawa awansu i gry w barażu będzie rozstrzygać się prawdopodobnie do samego końca rozgrywek.

KLASA A OLKUSZ
KOLEJKA XXIV
Pogoń Miechów 1:2 LTS Wierbka
Spartak Charsznica 4:2 Piliczanka II Pilica
Trzy Korony Żarnowiec 2:1 Centuria Chechło
Błysk Zederman 5:2 Spartak Wielkanoc-Gołcza
Wielmożanka Wielmoża 4:4 Bolesław II Bukowno
Prądnik Sułoszowa 0:3 Przebój II Wolbrom
Dłubnia Trzyciąż/Jangrot 0:2 Strumyk Zarzecze

KOLEJKA XXV
Trzy Korony Żarnowiec [1V 18] Pogoń Miechów
Piliczanka II Pilica [2V 15] Pilica Wierbka
Strumyk Zarzecze [1V 16] Błysk Zederman
Spartak Wielkanoc-Gołcza [2V 16] Wielmożanka Wielmoża
Bolesław II Bukowno [2V 16] Prądnik Sułoszowa
Centuria Chechło [2V 17] Dłubnia Trzyciąż/Jangrot
Przebój II Wolbrom [2V 18] Spartak Charsznica

TABELA
1] Przebój II Wolbrom 24 58
2] Pogoń Miechów 24 57
3] LTS Wierbka 24 55
4] Strumyk Zarzecze 24 45
5] Wielmożanka Wilmoża 24 41
6] Spartak Charsznica 24 34
7] Centuria Chechło 24 33
8] Trzy Korony Żarnowiec 24 32
9] Prądnik Sułoszowa 24 29
10] Spartak Wielkanoc – Gołcza 24 28
11] Bolesław II Bukowno 24 25
12] Piliczanka II Pilica 24 24
13] Dłubnia Trzyciąż/Jangrot 24 13
14] Błysk Zederman 24 9

źródło: Facebook Wierbka foto: Facebook Angelika Kopacz-Fotograf Amator

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Może Ci się spodobać

Powiat

LIGA W POWIECIE [13 sierpnia]

  • 13 sierpnia, 2023
Najlepiej rozgrywki ligowe w nowym sezonie 2023/2024 zainaugurowała drużyna Sparty Szczekociny która na wyjeździe zainkasowała trzy punkty pewnie wygrywając w