Stranieri

Polska wysoko pokonuje Portugalię z Majchrzakiem w składzie

8 września 2023, 17:00 – Łomża (Stadion Miejski)
POLSKA 4:0 PORTUGALIA
Cezary Polak 33, Marcel Błachewicz 35, Dominik Marczuk 38, Tomasz Pieńko 47

Polska: 1. Oliwier Zych – 4. Przemysław Misiak (77, 16. Wiktor Matyjewicz), 5. Bartłomiej Smolarczyk, 3. Cezary Polak (77, 2. Kamil Sochań) – 7. Dominik Marczuk (55, 9. Gabriel Kirejczyk), 6. Antoni Kozubal (77, 15. Mateusz Kowalczyk), 8. Tomasz Neugebauer (56, 10. Jakub Branecki), 20. Iwo Kaczmarski (46, 19. Bartosz Biedrzycki), 21. Tomasz Pieńko (56, 23. Kacper Duda), 17. Marcel Błachewicz (46, 11. Mariusz Fornalczyk) – 14. Jordan Majchrzak (56, 18. Filip Borowski).

Portugalia: 1. Diogo Pinto – 2. Gonçalo Esteves (46, 15. David Monteiro), 3. Hugo Oliveira, 4. Gabriel Brás, 5. Martim Marques (46, 13. Tiago Parente) – 17. José Melro (60, 11. Jorge Meireles), 6. Nuno Félix (82, 16. Yanis Rocha), 10. Diogo Prioste (60, 14. Samuel Justo), 8. Gustavo Sá (82, 18. Marco Cruz), 20. Hugo Félix (71, 7. Lucas Anjos) – 19. Herculano Nabian (60, 9. José Rodrigues).

żółte kartki: Misiak, Duda – Hugo Oliveira, Hugo Félix.

sędziował: Łukasz Kuźma (Polska).

Prowadzona przez Miłosza Stępińskiego reprezentacja Polski do lat 21 wygrała 4-0 (3-0) w meczu Elite League z Portugalią. Kolejne spotkanie Polacy rozegrają 11 września o godz. 16:15 z Niemcami.

Tabela:

1. Polska 1 3 4- 0
2. Rumunia 1 3 2- 0
3. Niemcy 1 1 1- 1
Włochy 1 1 1- 1
5. Anglia 0 0 0- 0
Norwegia 0 0 0- 0
7. Czechy 1 0 0- 2
8. Portugalia 1 0 0- 4

Elite League U-20 to następca turnieju Ośmiu Narodów, a ten wyrósł z turnieju Czterech Narodów (pierwszy raz rozegrany w sezonie 2001/2002). Pierwszy raz Polacy wzięli w nim udział w 2010 roku. Wygrali go dwa razy (2014 i 2017). Od sezonu 2017/2018 bierze w nich udział osiem zespołów. Biało–czerwoni najlepiej spisali się w poprzedniej edycji, w której zajęli czwarte miejsce. Portugalia wtedy spisała się gorzej – była dopiero siódma (Polacy wygrali 3:1).

Na mecz w Łomży w kadrze gości było 12 zawodników, którzy w lipcu zdobyli wicemistrzostwo Europy do lat 19. Początek spotkania należał do Polaków, ale nie potrafili konkretnie zagrozić rywalom. A gdy udało się precyzyjnie dośrodkować i uderzyć głową, sędzia odgwizdał faul polskiego obrońcy. Sporo kłopotów rywalom sprawiał w ataku Jordan Majchrzak. I to właśnie napastnik Puszczy Niepołomice w 22. minucie miał świetną okazję. Po wyrzucie z autu strzelił z pola karnego, ale w ostatniej chwili piłkę zablokował obrońca. W odpowiedzi po dośrodkowaniu z rzutu wolnego minimalnie niecelnie głową uderzył Nuno Felix. Obrona składająca się z piłkarzy drugoligowych – Cezarego Polaka (Kotwica Kołobrzeg), Przemysława Misiaka (Pogoń Siedlce) i Bartłomieja Smolarczyka (holenderski Dordrecht) spisywała się pewnie.

Miłosz Stępiński, trener Polaków, przed meczem jeden trening poświęcił na szlifowanie stałych fragmentów i okazało się, że było warto. W 33. minucie z rzutu rożnego precyzyjnie dośrodkował Marcel Błachewicz, a skutecznie głową strzelił Polak. To był początek pięciu minut, które wstrząsnęły Portugalią. Za chwilę dobrą akcję biało–czerwonych mocnym strzałem zakończył Błachewicz i do asysty dołożył gola. W 38. minucie świetna akcja Tomasz Pieńki, który do końca walczył o piłkę, doścignął ją i dośrodkował, a Dominik Marczuk głową trafił na 3:0.

Polakom było mało. Zdawali sobie sprawę, że po przerwie Portugalczycy będą walczyć, by odwrócić losy meczu. I czekali na okazję do kontry – już po kilkudziesięciu sekundach zmiennik Bartosz Biedrzycki świetnie zagrał do przodu, a Pieńko okazał się szybszy od rywali i strzelił na 4:0. Świetną zmianę dał też Mariusz Fornalczyk, który przeprowadził kilka rajdów. Po jednym nawet padł bramka, ale okazało się, że ze spalonego. W 68. minucie miał znakomitą okazję – był sam na sam, ale bramkarz Portugalii wygrał ten pojedynek. Więcej goli już nie padło, a Polacy zasłużenie pokonali rywali.

źródło: laczynaspilka.pl

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...