Powiat

Strażak pokonany pora na wyjazd do Kazimierza

Już w sobotnie popołudnie podopiecznych Damiana Kota czeka wyjazd do dzielnicy Sosnowca – Kazimierza na mecz z lokalnym Zewem. Spotkanie zapowiada się ciekawi bowiem przed tygodnie Źródło Kromołów pokonało niżej notowanego rywala Strażak Nowa Wieś.

20 kwietnia 2024, 17:00 – Kromołów (Browar 7)
LKS ŹRÓDŁO KROMOŁÓW 3:1 STRAŻAK NOWA WIEŚ
Paliga 5, Przybylski 54, Wacławik 60 – Cygarowski 81

ŹRÓDŁO: Mikoda – Gacek, Zamora, Szwaja (46′ Turczyn), Kolanko (65′ Piwowarczyk) – Owcarz (60′ Kuśmierski), Gajewicz, Przybylski – Paliga, Wacławik, Kowalik .

Od pierwszych minuty spotkania mecz był rozgrywany pod dyktando Źródła Kromołów które atakowało zarówno z rożnych z autów jak i z prostopadłych podań. Już w piątej minucie meczu boiskowy Messi kapitalnie wrzuca z prawej słabszej nogi do wbiegającego Paligi a temu nie pozostało nic innego jak wpakować piłkę do bramki. Po bramce dla gospodarzy rywale się obudzili i dążyli do wyrównania również atakowali skrzydłami ale wszystko pod kontrolą mieli obrońcy drużyny z najstarszej dzielnicy Zawiercia. Prowadzenie 1:0 to bardzo niepewny wynik a Źródło mimo że rywal słabszy co było widać na boisku nie potrafili postawić kropki nad i. W pierwszej połowie i mimo niewykorzystanych sytuacji Paligi i Wacławika podopieczni Damiana Kota schodzili do szatni tylko z jedną bramką zapasu.

Druga odsłona to należał dla Strażaka który już pięciu minutach po wznowieniu gry mógł doprowadzić do wyrównania, ale po rzucie rożnym w nie kryty „Strażak” uderza głową w światło bramki jednak prosto w dobrze ustawionego Łukasza Zamore który uchronił Michała Mikode przed utratą bramki. To był jego mecz był wszędzie, wszystko widział i dobrze podpowiadał. Strażak postraszył w pierwszych minutach drugiej odsłony spotkania, ale to Źródło wykonało cios w postaci indywidualnej akcji Messiego który dziś dobrze czuł się na boisku i mijając zawodników jak tyczki wchodzi w pole karne i strzela bramkę na dwa do zera. Ta bramka była potrzebna gospodarzom, którzy próbowali składnych akcji jednak nic nie wychodziło ani podania prostopadłe ani stałe fragmenty nie dały drużynie Źródła bramek dopiero Wacławik dostał piłkę przed polem karnym ładnie zszedł na lewą nogę i zerwał pająka z okienka bramki mogło się to podobać kibicom przy B7. Mimo że rywal z końca tabeli nie poddawał się kilku doświadczonych zawodników sprawiło wiele problemów drużynie Źródła. Walkę na boisku opłaciła się i skutkowała golem. Przyjezdni strzelili ładną bramkę po wrzutce z prawej strony a tam idealnie wchodził Nikodem Cygarowski uderzając wewnętrzną częścią stopy z bliskiej odległości w okienko bramki. Jednak było już za późno Źródło w miarę kontrolowało wynik i nic nie zagrażało remisu czy porażki w tym dniu. Patrząc na przebieg meczu Źródło indywidualnymi umiejętnościami wygrało dziś mecz bo patrząc na grę w kolektywie są dalecy od formy.

źródło: własne foto: Facebook Źródło Kromołów

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Może Ci się spodobać

Powiat

LIGA W POWIECIE [13 sierpnia]

  • 13 sierpnia, 2023
Najlepiej rozgrywki ligowe w nowym sezonie 2023/2024 zainaugurowała drużyna Sparty Szczekociny która na wyjeździe zainkasowała trzy punkty pewnie wygrywając w