Powiat

Warcie brakło sił i dała sobie wbić trzy gole w cztery minuty

Mateusz Lipowski trafił dwa razy do bramki Pogoni Imieli kiedy to Warta Zawiercie grała w dziesięciu po czerwonej kartce dla Piotra Nowakowskiego w 58 minucie spotkania. Jednak nie wystarczyło to, żeby w Zawierciu pozostało nawet jeden punkt bowiem goście umieścili piłkę w siatce trzykrotnie w czterech ostatnich minutach meczu.


23 marca 2024, 11:00 – Zawiercie (Stadion 1000-lecia)
KP WARTA ZAWIERCIE 2:3 POGOŃ IMIELIN
Lipowski 63, 76 – Saternus 91, Gardawski 93, Markisz 95

WARTA: Kowalczyk – P. Nowakowski, Furgacz, Kocot, Pacholczak, Gajda, Duda, Wysocki (75′ Brzostkiewicz), Duvan (55′ Janeczek), Lipowski, Trojak (68′ Kubasik).

POGOŃ: Przybyła – Wojaczek, Polarz, Malina, Pacwa, Ingram, Paździor (83′ Markisz), Gardawski, Grabowski (46′ Cisoń) (75′ Saternus), Haponiuk (67′ Ludwig), Gadaj.

żółte kartki: Nowakowski, Furgacz, Trojak – Pacwa

W 58 minucie spotkania czerwoną kartką ukarany Piotr Nowakowski (Warta), krytyka decyzji podjętych przez arbitra.

Pierwsze czterdzieści pięć minut zdecydowanie ze wskazaniem na drużynę gości tutaj gospodarze mogli śmiało wziąć remis w ciemno wkońcowym rozrachunku. Druga połowa bardziej kolorowa więcej emocji wrażeń i różna paleta kolorów a do tego pięć goli strzelonych w niecałe pół godziny, czerwone kartki i złość Kibiców Warty Zawiercie którzy też po końcowym gwizdku też zrobili się czerwoni ze złości, ale o wszystkim po kolei.  W 49 minucie dośrodkowanie w pole karne gości Damian Kocot zamyka głowa z metra piłka nie trafia do bramki. W 57 minucie groźnie zaatakowali goście, strzał zza pola karnego łapie pewnie Kacper Kowalczyk. Ostatnie blisko 35 minut spotkania przyniosło najwięcej emocji, gdzie arbiter podejmował mocno kontrowersyjne decyzje z którymi nie zgadzali się głównie gospodarze a Piotr Nowakowski który za krytykę decyzji arbitra po chwili dołączył do niego trener gospodarzy Bartosz Zachara który również ukarany kartonikiem za tamo samo przewinienie co zawodnik Warty. O ile strata szkoleniowca nie musiała martwić bo ten mógł prowadzić zespół z trybuny tyle co gra w dziesiątkę przy wyrównanym meczu nie wróżyła zbyt dobrze.

Jednak  zamiast zaszkodzić to czerwona kartka dla zawodnika Warty Zawiercie miała działanie odwrotne i tak w 63 minucie spotkania atak Warty Zawiercie gracz wpadł w pole karne z piłką. Następnie w zamieszaniu podanie do Matusza Lipowskiego a ten uderza z siedmiu metrów po długim rogu bramki nie do obrony, całą akcje zapoczątkował Krystian Furgacz z własnej połowy. Niecały kwadrans później a dokładnie w 76 minucie goście nie wychodzą z połowy gospodarzy starając się wyrównać na jeden do jednego, Warty która skrzętnie broni dostępu do swojej bramki nie pozwala na stworzenie dogodnej sytuacji podbramkowej. I tak pewni siebie goście dla których doprowadzeni do remisu wydawało się być kwestią czasu niespodziewanie nadziali się na kontrę Mateusza Lipowskiego który wpada w pole karne uderza po długim rogu i jest dwa do zera, tego meczu nie można zakończyć niekorzystnym wynikiem dla Warty Zawiercie a jednak. W 87 minucie ataki gości skutkują strzałem z czternastu metrów którym piła obiła poprzeczkę Warty, piłka po uderzeniu wychodzi dalej w plac gry i pada łupem zawodników Warty a ci eksportują ją jak najdalej od własnej bramki. To co się potem stało, przejdzie do historii bowiem Warta Zawiercie straciła trzy bramki w cztery minuty. Pokrótce dwa strzały życia przy których Kacper Kowalczyk nie miał szans i musiał wyjąć futbolówkę z własnej bramki, a gol za trzy punkty to goście wjechali do bramki umieszczając piłkę w siatce z metra. Takiego obrotu spraw chyba nikt się nie spodziewał.

Jakie arbiter podejmował decyzje to było widać gołym okiem, na to się nie poradzi nic ale prawda jest taka że wchodząc z nim w polemikę nic to dobrego nie przyniesie. Już tym bardziej gdy przyjdzie grać np. tak jak w nadchodzący weekend z AKS Mikołów, to śmiało można powiedzieć że będzie dycha dziesięciu zawodników na dziesięć goli. I dwu cyfrówka gwarantowana a po takich meczach morale zawsze spada. Postępując w ten sposób to Warta Zawiercie nie utrzyma tego poziomu rozgrywek, grając w osłabieniu o ile to pomogło przy zdobyciu dwóch goli które dały prowadzenia dwa do zera, co pewnie dużym zaskoczeniem było dla Pogoni Imielin gdzie dostali dwa strzały upadli na deski, ale podnieśli się i walczyli dalej. To od 80 minuty brakło sił brakowało tego jednego zawodnika, wiadomo gra w dziesiątkę daje w kość. Dużym błędem było przy stanie dwa do zera wyprowadzanie kontrataków chęć zdobycia gola numer trzy po co komu on i czum miałby służyć jak i tak za wygraną są trzy punkty. Przy stanie dwa do zera dwóch zawodników Warty Zawiercie gnało na bramkę gości z czego nic nie wynikało a potem obaj zawodnicy zostawali na połowie gości bo nie mieli porostu sił na powrót na własną połowę żeby bronić własnej bramki i tak Pogoń Imielin atakowała dziesięciu na ośmiu zmęczonych graczy. Strzał w poprzeczkę nie wróżył nic dobrego, bo widać było determinację gości bo nie mieli nic do stracenia czy pierwszym drugim czy trzecim zaryzykowali i zgarnęli całą pulę a teraz są dużo bliżej utrzymania i gry w Nowej III Lidze śląskiej.

4 - 0

CKS Czeladź vs Górnik Piaski

1 - 3

GKS II Katowice vs Ruch II Chorzów

1 - 0

Górnik Wojkowice vs AKS Mikołów

1 - 3

Urania Ruda Śląska vs Sarmacja Będzin

3 - 2

Ostoja Żelisławice vs Orzeł Mokre

0 - 8

Pogoń Imielin vs Śląsk Świętochłowice

2 - 1

Warta Zawiercie vs Unia Kosztowy

3 - 1

Łazowianka Łazy vs Cyklon Rogoźnik

DataDrużynyCzas/WynikiMiejsce spotkania

TABELA PO XVI KOLEJKACH

PozycjaKlubPWDLFAGDPts
1262213103188567
2261916107307758
327157551252652
42616464637952
526162864422250
626143959401945
7251231055431239
827107105467-1337
927104134048-834
1026103135364-1133
112692152864-3629
122776143148-1727
132675143457-2326
142662182964-3520
1526281625102-7714
162534183464-3013

źródło: własne foto: własne

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...

Może Ci się spodobać

Powiat

LIGA W POWIECIE [13 sierpnia]

  • 13 sierpnia, 2023
Najlepiej rozgrywki ligowe w nowym sezonie 2023/2024 zainaugurowała drużyna Sparty Szczekociny która na wyjeździe zainkasowała trzy punkty pewnie wygrywając w