Siatkówka

Wygrana nad KGHM Cuprum, komplet punktów zostaje w Zawierciu

Po trudnym meczu Aluron CMC Warta Zawiercie pokonała KGHM Cuprum Lubin trzy do jednego. Jurajscy Rycerze zbliżyli się dzięki temu na trzy punkty do prowadzącego w tabeli PlusLigi Jastrzębskiego Węgla.

17 lutego 2024, 17:30 – Zawiercie (Blanowska 40)
ALURON CMC WARTA ZAWIERCIE  3:1 KGHM CUPRUM LUBIN (25:18, 25:21, 19:25, 25:19)

ALURON CMC WARTA: Tavares, Butryn, Kwolek, Rossard, Zniszczoł, Szalacha, Perry (L) oraz Gąsior, Schamlewski.

MVP: Luke Perry

Po raz pierwszy od dołączenia do naszej drużyny pod koniec stycznia w wyjściowym składzie pojawił się Thibault Rossard, który zastąpił swojego rodaka, Trévora Clevenota. Jurajscy Rycerze zaczęli z wysokiego C, bo świetna gra w systemie blok-obrona przy zagrywkach Karola Butryna i Bartosza Kwolka oraz bezpośredni punkt Michała Szalachy, który zatrzymał Alexandra Bergera, pozwoliły nam błyskawicznie objąć prowadzenie 9:2. Nasz zespół nie zwalniał tempa mimo wysokiej przewagi i wkrótce powiększył ją o kolejne dwa punkty. Pierwsze dwie akcje przy własnej zagrywce ekipa z Lubina wygrała dopiero, gdy przy stanie 17:10 w polu serwisowym zameldował się Paweł Pietraszko i po jego dwóch mocnych ciosach najpierw Rossard został zablokowany przez Jakuba Strulaka, a chwilę później Butryn uderzył w aut. Chwilę później nasz atakujący się jednak zrehabilitował, za linią 9. metra pojawił się Miguel Tavares i za moment było już 20:11. Goście raz jeszcze zerwali się do pościgu, trzykrotnie zagrywką zapunktował rozgrywający Danilo Gelinski i dystans zmalał do pięciu oczek. Gra w końcówce była nieco szarpana, ale ostatecznie seta wynikiem 25:18 zakończył Butryn, zaskakując skróconym serwisem Mateusza Masłowskiego.

Drugą partię rozpoczęliśmy od skutecznego kontrataku Butryna, ale później było już znacznie gorzej. Trudne floaty Jakuba Strulaka i nieudane akcje naszych przyjmujących sprawiły, że rywale zdobyli pięć punktów z rzędu. Kwolek zrehabilitował się jednak błyskawicznie za dwa nieudane ataki, najpierw dając nam wyczekane przejście, a potem meldując się w polu serwisowym. Trzy bardzo mocne zagrywki i wynikające z nich blok Miłosza Zniszczoła, bezpośredni as oraz piłka przechodzącą wykorzystana od razu przez Rossarda dały nam remis 5:5. Po długim okresie gry punkt za punkt goście niespodziewanie odskoczyli na 15:12, kiedy dwie kontry z rzędu skończył ze środka Pietraszko. Długo walczyliśmy o wyrównanie, ale udało się to w końcu, gdy po serwisie wprowadzonego zadaniowo Daniela Gąsiora piłka wróciła na naszą stronę, z czego skorzystał Kwolek, a w kolejnym ustawieniu za atak na kontrze wziął się Tavares. Było 20:20, a po czasie dla Pawła Ruska objęliśmy prowadzenie, bo zza linii końcowej dwa razy strzelił Butryn. Od tego momentu gra była już pod naszą kontrolą, a tym razem ostatni punkt zdobył Rossard, kończąc piłkę na lewym ataku po kolejnym dobrym wybloku Zniszczoła.

Po równym początku trzeciego seta w naszą grę wkradły się niedokładności. W efekcie zespół KGHM Cuprum zdobył dwa punkt z rzędy przy zagrywkach Gelinskiego i uciekł nam na 9:5. Naszą drużynę do pościgu poderwał Kwolek, serwując asa między Bergera i Ferensa. Nie wykorzystaliśmy jednak kilku okazji, żeby zmniejszyć straty do punktu, nie kończąc ataków. Udało się to dopiero, kiedy na lewym skrzydle w aut uderzył Jake Hanes (15:16). Kwolek wprawdzie na trudnej piłce zaatakował w aut, ale już za moment zrehabilitował się, serwując asa na 18:19. Po jego kolejnej mocnej zagrywce mieliśmy kilka piłek w górze na remis, ale znowu brakowało nam skuteczności, a akcję blokiem na Rossardzie zakończył Strulak. Niewykorzystane sytuacje się mszczą – Hanes zaserwował na tyle mocno, że po przyjęciu Luke’a Perry’ego piłka nie wyhamowała pod sufitem, w kolejnej akcji nasz libero nie zdołał uciec od piłki lecącej w aut po ataku Ferensa i było już 22:18 dla lubinian. Tego z rąk już nie wypuścili, a partię zakończył Ferens, nie dając szans Rossardowi zagrywką do linii.

Reakcją Michała Winiarskiego na bardzo dobrą efektywność ataku rywali w trzecim secie było wprowadzenie na boisko po zmianie stron Mariusza Schamlewskiego, który zajął miejsce Michała Szalachy. Środkowy świetnie wprowadził się do gry, bo już w drugiej akcji zablokował Hanesa. Trwała jednak nasza niemoc w ataku – piłek nie kończyli ani Butryn, ani Kwolek i szybko zrobiło się 5:2 dla przeciwników. Równie szybko doprowadziliśmy jednak do remisu, bo Zniszczoł zablokował Bergera, a Kwolek kolejny raz zapunktował z pola serwisowego. Na długo wyczekiwane prowadzenie wyszliśmy w końcu, gdy Rossard zakończył długą wymianę pojedynczym blokiem na Bergerze. W kolejnej akcji Masłowski nie utrzymał zagrywki Tavaresa pod sufitem i zrobiło się 9:7. Francuski przyjmujący wkrótce też dołożył asa, to samo zrobił Schamlewski i było już 13:9. Po długiej przerwie Jurajscy Rycerze wreszcie złapali trochę luzu – bardzo trudną piłkę, wystawianą zza linii końcowej, skończył atakiem do ciasnego skosu Kwolek, a Tavares zablokował Bergera i dzięki temu kontrolowaliśmy czteropunktową przewagę. Powiększyliśmy ją, gdy Portugalczyk raz jeszcze zatrzymał Austriaka i to w niezwykle efektowny sposób. Kwolek trafił zagrywką po prostej Ferensa, dzięki czemu prowadziliśmy już 18:12. Gracze KGHM Cuprum próbowali jeszcze pojedynczymi zrywami dać sobie szanse na wyrównanie, ale kontrolowaliśmy dystans do samego końca, a zwycięstwo przypieczętował autowy serwis Hanesa. Nagrodę MVP po raz pierwszy w żółto-zielonych barwach odebrał Luke Perry.

22. kolejka: 17-02-2024

gospodarz gość wynik wyniki setów
18-02-2024 20:30 Skra Bełchatów Norwid Częstochowa
17-02-2024 14:45 AZS Olsztyn Resovia Rzeszów 3:1 25:21, 18:25, 26:24, 25:20
19-02-2024 17:30 Stal Nysa GKS Katowice
16-02-2024 20:30 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Czarni Radom 3:0 25:19, 25:18, 25:19
17-02-2024 17:30 Jastrzębski Węgiel Barkom Lwów 0:3 17:25, 23:25, 25:27
17-02-2024 20:30 Warta Zawiercie Cuprum Lubin 3:1 25:18, 25:21, 19:25, 25:19
18-02-2024 17:30 Ślepsk Suwałki LUK Lublin
18-02-2024 14:45 Projekt Warszawa Trefl Gdańsk

tabela po 22. kolejce

miejsce drużyna mecze punkty sety małe punkty
1 Jastrzębski Węgiel 22 57 59:17 1868:1577
2 Aluron CMC Warta Zawiercie 22 54 59:22 1953:1729
3 Projekt Warszawa 21 50 54:19 1747:1538
4 Asseco Resovia Rzeszów 22 44 54:32 2033:1897
5 Trefl Gdańsk 21 39 46:32 1815:1755
6 BOGDANKA LUK Lublin 21 38 49:37 1938:1890
7 Indykpol AZS Olsztyn 22 34 43:41 1893:1899
8 PGE GiEK Skra Bełchatów 21 29 39:43 1860:1861
9 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 21 29 37:39 1732:1762
10 PSG Stal Nysa 21 29 39:44 1808:1855
11 Barkom-Każany Lwów 21 25 34:46 1766:1900
12 Ślepsk Malow Suwałki 21 20 25:47 1574:1700
13 GKS Katowice 21 18 27:50 1677:1801
14 Exact Systems Hemarpol Częstochowa 20 18 26:50 1675:1794
15 KGHM Cuprum Lubin 21 17 26:51 1638:1772
16 Enea Czarni Radom 22 9 14:61 1563:1810

źródło: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie foto: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie – aluroncmc.pl

Avatar

Kul@3

About Author

Prawie 40 wiosen na karku a w piłkę mógłby jeszcze spokojnie pograć. Kariera spowolnił a potem zastopował brak talentu. Biegać się nie chciało zatem stał w bramce i jak piłka nie trafiła w niego to wpadła do bramki. Zawodnik takich klubów jak Warta Zawiercie, MKS Poręba, Źródło Kromołów czy Piliczanka Pilica. Choć ostatnim mecz rozegrał ponad 15 lat temu.. Zmieniło się tyle, że ubyło Klubów a przybyło boisk ze sztuczną nawierzchnią...