Cel założony, przy okazji mojego przyjścia do klubu, został zrealizowany i to cieszy najbardziej. Na ten sukces zapracował cały klub, od zarządu poprzez zawodników kończąc na Pani, która dba o nasz sprzęt treningowy. Okoliczności w jakich przyszło nam awansować są specyficzne ale nie mamy na to wpływu - powiedział szkoleniowiec Miejskiego Klubu Sportowego Myszków Damian Nowak.

#73DniBezFutbolu_ZostańWDomu

Jak się Trener czuje po awansie?
Cel założony, przy okazji mojego przyjścia do klubu, został zrealizowany i to cieszy najbardziej. Na ten sukces zapracował cały klub, od zarządu poprzez zawodników kończąc na Pani, która dba o nasz sprzęt treningowy. Okoliczności w jakich przyszło nam awansować są specyficzne ale nie mamy na to wpływu. Weryfikując innych beniaminków jesteśmy jedynym zespołem, który nie zasmakował porażki - a to cieszy dodatkowo.

Jak trener ocenia możliwości zespołu w IV Lidze?
Sytuacja jaka nas spotkała w kraju na pewno odciśnie piętno na poziomie rozgrywek co nie zmienia faktu, że liga na pewno będzie trudna. Przeskok z okręgówki do 4 ligi jest spory, ale jesteśmy na to gotowi. Mamy dobry zespół, który na pewno powalczy o trzy punkty w każdym spotkaniu.


Czy będą jakieś zmiany kadrowe w drużynie?
Na pewno kadrę będziemy musieli uzupełnić o zawodników ze statusem młodzieżowca, ponieważ przepisy na poziomie czwartej ligi tego wymagają. Rewolucji w kadrze, która awansowała nie przewiduję.

Jaki jest plan na przyszły sezon?
Moja filozofia pracy się nie zmienia. Dla mnie i mojego zespołu cel jest zawsze taki sam – trzy punkty w najbliższym meczu ligowym.

Jak będą wyglądały treningi seniorów w obecnej sytuacji ?
W ubiegłym tygodniu wróciliśmy do treningów w klubie z obostrzeniami, które są nałożone przez Ministerstwo czyli w grupach 6-osobowych. Mamy komfort posiada 2 boisk, więc równocześnie będzie mogło trenować 12 zawodników co na pewno jest jakimś ułatwieniem. Jak tylko będzie to możliwe będziemy chcieli wrócić do treningu z całą drużyną bo już trochę minęło od ostatniego naszego wspólnego treningu.


W ubiegłym tygodniu został ogłoszony zwycięzca przetargu na wykonanie sztucznego boiska na naszym obiekcie, jak to wypłynie na treningi zespołu zima?
Duże podziękowania należą się ludziom, którzy zadbali o to żeby w naszym klubie pojawiło się sztuczne boisko, które bardzo ułatwi nam pracę w okresie jesienno-zimowym. Nasze główne boisko nie posiada oświetlenia, co mocno utrudnia organizację jednostki treningowej przy zmianie czasu. Dodatkowym atutem będzie możliwość przygotowania zespołu do rundy wiosennej na swoim obiekcie, a nie jak do tej pory miało to miejsce na obiektach innych klubów, które takie boisko już posiadają. W takiej sytuacji musieliśmy się dostosować się do innym, a teraz będziemy mogli korzystać w każdej dogodnej dla nas porze z boiska. Pojawienie się niebawem też nowego budynku klubowego spowoduje, że w Myszkowie warunki do treningu będą stały na najwyższym poziomie.

Podczas spotkań ligowych można było zaobserwować, że bardzo żyje trener każdym meczem, ciągle podpowiada zawodnikom, zdarzały się rozmowy z sędziami, a nawet żółta kartka podczas meczu w Przyrowie, czy teraz kiedy awansowaliście do IV Ligi będzie trener spokojniej obserwował walkę na boisku?
To chyba mam już w genach. Nie potrafię spokojnie patrzeć. Czasami emocję biorą górę i zdarza się niepotrzebna dyskusja z sędziami co na pewno nie pomaga. Uległo to już poprawię patrząc przez pryzmat poprzednich sezonów W przyszłym sezonie będę chciał jeszcze bardziej skupić się na swoim zespole niż na rozmowie z sędziami co spowoduję że każdy zajmie się swoją pracą.

źródło: MKS Myszków - Facebook
foto: 
MKS Myszków - Facebook

 

 

FutbolJuraTV